Książki

„To be read” TBR na wakacje

To be read, tbr na wakacje

„To be read” to nic innego jak lista książek, które chcemy przeczytać w danym okresie; tutaj mowa o czasie wakacyjnym. Ja niestety pracuję już w biurze na pełen etat, więc moje wakacje to 14 dni, ale nic nie szkodzi na przeszkodzie bym czytała owe pozycje po pracy czy przed nią w lipcu-sierpniu.

To be read, tbr na wakacje

źródło: zdjęcie własne

To be read

Swoją listę „to be read” oparłam na książkach, które leżą już zbyt długo na stosiku „pozycje do przeczytania” oraz dwie nowości! Prezentuje moje pozycje, z krótkim uzasadnieniem:

1. Pasażer do Frankfurtu; Agata Christie – Na półce od pewnego czasu leży ta książka. Nigdy nie czytałam kryminałów, stad stwierdziłam, że wakacje to najlepszy moment na jej przeczytanie. W końcu powinien być to czas próbowania nowych rzeczy oraz wychodzenia ze swojej strefy komfortu. – PRZECZYTANE, ciężko określić mi czy mi się podobało czy nie. To mój pierwszy kryminał, a dodatkowo nie ma tam zabójstwa czy kradzieży gdzie szukamy przestępcy. Mamy tutaj do czynienia z polityką, niebezpieczeństwem międzynarodowym itp. Z pewnością napiszę krótką recenzję 🙂

2. Demony. Grzech Pierworodny; Lisa Desrochers – Jest to druga część serii „Demony”. Część pierwszą, czytałam kilka tygodni wcześniej, nie porwała mnie wyjątkowo, ale nie lubię zostawiać nieprzeczytanych książek jeśli nie są bardzo tragiczne. Jestem również ciekawa jak zakończą się losy Luca oraz Frannie.
Zapraszam do przeczytania mojej recenzji o Demony. Pokusa.

3. Zaklinacz czasu; Mitch Albom – Książka opowiada historię kilku osób oraz o ich upływającym czasie. Podobno inspiruje i jej bodźcem do rozpoczęcia zmian w swoim życiu. Ciekawa jestem czy mnie również zainspiruje czy będzie tylko nic nie wnoszącą powieścią do mojego życia.

4. 19 razy Katherine; Jon Green – Kiedyś kupiłam na promocji 4 książki tego autora i do tej pory nie miałam żadnej sposobności do ich przeczytania. Czemu padło akurat na tę? Nie wiem… może to dobry wybór, może po nieudanej próbie chwilowo się zniechęcę do pozostałych, ale trzeba kiedyś zacząć.

5. Simon oraz inni homo sapiens; Becky Albertalli – Ostatnio oglądałam film „Twój Simon”, pod którym jestem ogromnym wrażeniem. Jest to jeden z niewielu razów, kiedy pierw obejrzałam produkcje, a później sięgnęłam po książkę. Mimo to, na świeżo chcę porównać czy mamy do czynienia z ekranizacją czy adaptacją. Ponad to jak w książce zostali przedstawieni główni bohaterowie, ich wątki, relacje oraz problemy. Czy film okaże się być gorszy od książki? Zobaczymy…

6. Alpejscy wojownicy; Bernadette McDonald – Przeglądając stosik „pozycje do przeczytania” zobaczyłam na nich kilka książek górskich. Nie wiem czy to najlepszy początek z tą literaturą, mam jednak nadzieję że tych 20 historii przybliży mi myślenie oraz postrzegania świata przez himalaistów.

7. Gilliamesque. Przedpośmiertna autobiografia; Terry Gilliam – Na zakończenie książka wielkiego człowieka, który wiele wniósł do popkultury. Sam wygląd jest już niezwykle intrygujący, a co dopiero zawartość.

 

Jak widać moja lista „to be read” jest zróżnicowana i każdy z Was znajdzie również coś dla siebie. Mam nadzieję, że uda mi się wszystko przeczytać, a książki okażą się na tyle dobre, że recenzję będę pisała z przyjemnością 🙂

7 pozycji, 2 miesiące i 2173 strony, dziennie daje to 36 przeczytanych stron. Obecnie jestem trochę w tyle, ale na urlopie pewnie nadrobię. Trzymajcie kciuki za moje powodzenie 🙂

To be read, tbr na wakacje

źródło: zdjęcie własne

SHARE
2 komentarze

Leave Your Reply

*