Filmy

Znany sklep internetowy dla kolekcjonerów gadżetów zniknął! Co mają zrobić jego klienci?

W świetle ostatnich wydarzeń związanych z koronawirusem mnóstwo firm – w tym również sklepów internetowych – boryka się z różnego rodzaju problemami finansowymi oraz organizacyjnymi. Sporo osób uważa pandemię za początek ogólnoświatowego kryzysu, który znacząco wpłynie nie tylko na gospodarkę w szerokim rozumieniu, ale przede wszystkim na życie codzienne ludzi i biznesy przedsiębiorców. Nie nam jest to oceniać. Istotny jednak jest fakt, że właśnie oficjalnie z powodów pandemicznych, jeden z poplarniejszych sklepów internetowy z gadżetami kolekcjonerskimi o nazwie Aliens Group wniósł wniosek do sądu o ogłoszenie upadłości. Jaka jest faktyczna przyczyna? Możemy tylko domniemywać. Jest to zdecydowanie niepokojąca wiadomość dla klientów tego podmiotu. Sprawa jest stosunkowo świeża, więc nie wiadomo dokładnie, jak się rozwinie – zwłaszcza, że nie są dostępne szczegółowe informacje na ten temat. Wiele osób snuje więc różnorakie domysły i uwidacznia się ich zdenerwowanie wywołane całym tym zamieszaniem.

AliensGroup.pl jako sklep internetowy.

Sklep internetowy Aliens Group był bardzo popularny wśród osób, które pasjonują się kolekcjonowaniem gadżetów związanych z dziełami kultury popularnej. Można było tam znaleźć, na przykład, figurki wiernie odwzorowujące postaci ze znanych filmów. Firma była na rynku od wielu lat, a jej asortyment był dosyć rozbudowany. Co również ważne, biznes był dochodowy – ceny gadżetów potrafiły być niekiedy dość wysokie, co jednak nie przeszkadzało fanom rozmaitych produkcji w dokonywaniu zakupów (często traktując gadżety jako inwestycję). W końcu dla kolekcjonera i zapalonego amatora określonych historii prezentowanych na ekranie posiadanie tego rodzaju gadżetów nieraz było swoistą nobilitacją, powodem do dumy, a także wyrazem przywiązania do danego bohatera, czy też całej serii. Z usług wspomnianego sklepu internetowego korzystało wiele osób i z pewnością niejednej osobie siedzącej w temacie kolekcjonowania figurek, czy też innych gadżetów filmowych jego nazwa mogła się obić o uszy. Przez lata swojej działalności firma wypracowała sobie pewną pozycję na rynku.

Co się stało? Początek kłopotów sklepu

Na początku czerwca, a zatem w okresie, kiedy wciąż dość mocno dawała nam się we znaki pandemia koronawirusa, na stronie wskazanego wcześniej sklepu internetowego pojawił się komunikat, że na pewien czas jego działalność zostaje zawieszona. Wywołało to niepokój, jednak wciąż była nadzieja, że sytuacja niebawem rozwiąże się w pozytywny sposób. Zdenerwowanie osób robiących zakupy w sklepie – zwłaszcza tych będących w trakcie realizacji zamówień nierzadko opiewających na pokaźne sumy pieniędzy – było w pełni zrozumiałe i uzasadnione. W końcu nie chodziło o tanie drobiazgi. Niemniej jednak ze względu na to, że ogłoszenie zawierało tylko informację o tymczasowym zawieszeniu działalności, sporo osób mogło po prostu uznać, że niebawem wszystko wróci do normy. Niewątpliwie wiele z nich zadawało sobie też pytanie, co dalej i czy faktycznie niedługo po prostu sklep będzie ponownie funkcjonował tak, jak dawniej.

Ciąg dalszy zamieszania. Atmosfera coraz gorętsza

Niestety ci, którzy patrzyli na całą sprawę optymistycznie, przeliczyli się. Tydzień po wiadomości o tymczasowym zawieszeniu działalności sklepu na jego stronie pojawił się kolejny komunikat – tym razem informujący o wspomnianym już wcześniej złożeniu wniosku o ogłoszenie upadłości firmy. Sprawą zajmie się więc teraz sąd, a problemy przedsiębiorstwa trzeba uznać za bardzo poważne. Z perspektywy klientów natomiast duże znaczenie ma po prostu fakt, że jeśli podmiot zostanie uznany za niewypłacalny, to zamówienia mogą nie dojść do realizacji a odzyskanie pieniędzy z pozostałego majątku firmy może okazać się trudne lub wręcz niemożliwe. W postępowaniu upadłościowym kontrolę nad majątkiem przedsiębiorstwa przejmuje syndyk i to on kieruje zaspokajaniem wierzycieli, w ramach dostępnych możliwości. Oczywiście Urząd Skarbowy oraz ZUS mają w tym temacie pierwszeństwo. Nawet zresztą, jeśli okazałoby się, że nie zostanie ogłoszona upadłość przedsiębiorstwa, problemy z wypłacalnością generują potrzebę wkroczenia na drogę egzekucji komorniczej. Ta daje pewne pole manewru, ale brak środków uniemożliwia ich odzyskanie, co jest dosyć logiczne. Osoby, które są poszkodowane przez całą tę sytuację, są więc w trudnym położeniu. Ze względu na specyficzny charakter działalności sklepu i ceny sprzedawanych przez niego towarów, straty klientów szacuje się na blisko 250 tysięcy złotych.

Co robić, jeśli jesteśmy w gronie poszkodowanych?

Sprawy nie ułatwia fakt, że na ten moment nie są dostępne szczegółowe informacje dotyczące majątku, z którego ewentualnie można byłoby dochodzić swoich należności. Ścieżki postępowania w takich sytuacjach mogą kształtować się rozmaicie. Z pewnością jednak trzeba działać i czekać na dalszy rozwój sprawy. Można próbować nawiązać kontakt z osobami reprezentującymi sklep internetowy i liczyć na to, że uda się uzyskać więcej informacji. Jeśli istnieje uzasadnione podejrzenie, że sprawa ma charakter karny, należy udać się z nią na policję i przedstawić wszelkie dowody, które mogą być pomocne w ustalaniu poszczególnych faktów. Dodatkowo trzeba monitorować przebieg oraz rozwój sytuacji i reagować na dostępne informacje, aby móc podejmować takie działania jak chociażby zgłaszanie roszczeń (polecamy także odszukanie specjalnej grupy na FB, zrzeszającej osoby poszkodowane).

Co dalej dla kolekcjonerów?

Mówiąc całkowicie wprost, takie sytuacje niestety zdarzają się w każdej branży i niestety istotnie może ona nadwyrężyć zaufanie u osób, które zostały poszkodowane. Należy jednakże pamiętać, że kilka innych, popularnych sklepów internetowych oferujących gadżety kolekcjonerskie dalej prowadzą sprzedaż. Nic nie wskazuje na to, by branża miała jakiś większy problem, wręcz po rozmowie z jednym z właścicieli sklepów, usłyszeliśmy, iż popyt na zakupy w internecie w okresie pandemii wzrósł zdecydowanie. Zatem nie bójmy się zakupów, zachowajmy jedynie podstawowe środki ostrożności. Przede wszystkim, kupując produkty na zamówienie bądź w przedsprzedaży, nie wysyłajmy całej kwoty, a jedynie wymaganą zaliczkę (zazwyczaj 10-25%). O ile to możliwe, kupujmy z formą płatności za pobraniem. Sprawdzajmy także gdzie kupujemy i korzystajmy z sklepów które sprzedają oryginalne i licencjonowane produkty, posiadają Regulamin sklepu oraz są zarejestrowaną działalnością.

Źródło informacji:
https://finanse.wp.pl/klienci-sklepu-internetowego-stracili-250-tys-zl-aliens-group-po-prostu-zniknal-z-sieci-6530698213075073a
https://wyborcza.biz/biznes/7,147582,26113061,nabici-w-figurki-sklep-inetrnetowy-zniknal-towaru-nie-ma.html
https://www.fakt.pl/pieniadze/zakupy/sklep-kolekcjonerski-zbankrutowal-przez-koronawirusa-klienci-stracili-fortune/h9qh2j1

SHARE
RELATED POSTS
kwiaty na poddaszu 1987 recenzja
Kwiaty na poddaszu (1987) – recenzja
Turniej przeznaczenia - Mennica Gdańska
Zaproszenie do Wiedźmińskiego Turnieju!
slender man recenzja
Slender Man (2018) i moje wielkie rozczarowanie – recenzja

Leave Your Reply

*