Recenzje

Niebezpieczne kłamstwa – Becca Fitzpatrick

Niebezpieczne kłamstwa - Becca Fitzpatrick

Niebezpieczne kłamstwa – patrząc na okładkę i sam tytuł miałam wrażenie, że trafiłam na kryminalną młodzieżówkę. Otóż nic bardziej mylnego 🙂 Sama książka ma oczywiście wątek zbrodni, ale występuje on głównie na początku i końcu, a sama akcja dotyczy życia naszej głównej bohaterki Estelli. Ów wątek jest tak naprawdę wytłumaczeniem dlaczego młoda dziewczyna miałaby porzucić swoje dotychczasowe życie i przeprowadzić się na wieś, aby akcja mogła iść do przodu.

W wielkim skrócie historie można przedstawić następująco: Estella jest świadkiem zabójstwa i zostaje włączona do programu ochrony świadków. Pod nowym imieniem Stella przeprowadza się na wieś do Carminy (była policjantka), gdzie zmienia swoje podejście do życia. Zyskuje nowych przyjaciół, chłopaka, spokój, a groźni przestępcy zostają złapani… koniec.
Nie brzmi to oryginalnie, a raczej jak powielony schemat scenariusza. Prawda jest taka, iż ta klisza już była… od samego początku wiemy jakie będzie zakończenie, co w międzyczasie przytrafi się naszej bohaterce, jakie błędy popełni oraz w jaki sposób się zmieni. Z mieszczucha i irytującej osoby staje się sympatyczną, doceniającą uroki wsi nastolatką,

Niebezpieczne kłamstwa to prosta w odbiorze i napisana przystępnym językiem powieść dla młodzieży. Z pewnością nie jest to literatura dla wymagających, a raczej miłosna historia na wakacyjne wieczory w ogródku, nad jeziorem czy wyjeździe z rodzicami. Samą książkę polecam jeśli chcecie odpocząć, przeczytać coś lekkiego i czytać…. nie wniesie ona nic nowego do Waszego życia, ale przynajmniej macie szanse by wasze myśli odpoczęły 🙂

Niebezpieczne kłamstwa - Becca Fitzpatrick
źródło: zdjęcie własne
SHARE
RELATED POSTS
morderstwo ma motyw - recenzja
Morderstwo ma motyw – Francis Duncan
gangsterska gra - dominika smoleń
Gangsterska gra – Dominika Smoleń
Poziom śmierci recenzja
„Poziom śmierci” Lee Childa – recenzja pierwszej powieści z cyklu o Jacku Reacherze
3 komentarze
  • Irena Bujak
    27 maja 2020 at 18:50

    Czytałam książkę parę lat temu i pamiętam, że nie zachwyciła mnie jakoś mocno, ale miło się ją czytało.

  • Radosna - Książki jak narkotyk
    25 maja 2020 at 11:09

    Kiedyś chciałam ją przeczytać. Teraz przeszło mi to i już raczej po nią nie sięgnę.

    Książki jak narkotyk

  • Bookendorfina Izabela Pycio
    21 maja 2020 at 07:40

    Tytuł chętnie podrzucę mojej młodzieży pod rozwagę, może ją zainteresować. 🙂

Leave Your Reply

*