Gadżety

Chill box, czyli prezent vol.2 na dzień kobiet

Chill box, czyli prezent vol.2 na dzień kobiet

Chill box to pudełko niespodzianka, które sprawiłam sobie z okazji dnia kobiet (edycja marcowa). Niestety jak to w ostatnim czasie z tymi pudełkami bywa, albo ja nie mam do nich już szczęścia albo tylko pierwsze pudełko z firmy mnie zachwyca a potem jest już słabo. Przejdźmy do opisu pudełka i przyczyny mojego smutku do tego pudełka.

Chill box, czyli prezent vol.2 na dzień kobiet
źródło: zdjęcie własne

Chill box – czemu mnie rozczarował

Pudełka zewnętrznie się nie zmieniły – rozmiar i kolorystyka ta sama, ale doceniam napis “First Love Yourself”, prawdopodobnie jest to wprowadzone na stałe, ale taki napis w dniu kobiet dodatkowo sprawia żebyśmy myślały o sobie 🙂 Po jego otworzeniu mamy kartkę z wypisanymi produktami, którą odłożyłam na bok i sama zajęłam się przeglądaniem zawartości:
1. Masło do ciała o zapachu truskawkowym z The Body Shop, to był jedyny produkt znany. Lubie The Body Shop, nie miałam jeszcze od nich masła bo szkoda mi było pieniędzy na taki produkt za 70 zł, ale w końcu mam możliwość ich przetestowania i jestem bardzo ciekawa jak z jego działaniem. W sklepie sprawdzałam i zapach ma obłędny
2. Żel do ciała i do włosów z firmy Biały Jeleń – hipoalergiczny i wegański produkt nie powinien zaszkodzić chyba nikomu. Zobaczymy z czasem jak się sprawdzi, chodź to taki produkt mało interesujący dla mnie.
3. Maska w płachcie – Lubię używać masek, stosuje je więc produkt jak najbardziej trafiony, chodź sama marka jest mi nieznana
4. Doniczka magnetyczna z losowo wybranym ziołem – teraz się zastanawiam czy to jest doniczka na lodówkę czy gdzie ja mam ją przyczepić? Produkt jest dla mnie rozczarowaniem
5. Rękawice nylonowe – sama mam kwiatki i fajnie mieć takie rękawiczki, ale kosztują one 2,99 zł a sama kupowałam je po 1,00 zł. Kolejny produkt, który mnie rozczarował.
6. Bajgle… na dzień kobiet dostajemy bajgle…. nie można było dać czegoś słodkiego, nawet fit rzeczy byłyby lepsze….
7. Książka lub kosmetyk, czyli koreańska złota maska – jak pisałam wyżej, lubię maski, stosuje je wiec bardzo cię cieszę z tego produktu 🙂

Jak widzicie 3 z 7 produktów są dla mnie rozczarowaniem. To nawet nie jest tak, że produkt jest fajny ale nie dla mnie. Po prostu czułam rozczarowanie jak je widziałam stąd moja ocena jest mocno średnia o zawartości. Ostatnio był np. kubek – nie jest to mój ulubiony typ kubka, ale jako sam produkt jest fajny. Tutaj nie do końca czułam by było to pudełko tworzone z myślą o dniu kobiet.
Jeśli jesteście ciekaw recenzji mojego poprzedniego pudełka to zapraszam TUTAJ

Chill box, czyli prezent vol.2 na dzień kobiet
źródło: zdjęcie własne
SHARE
RELATED POSTS
Once upon a candle
June box *To the star* od Once upon a candle
Chill box
Chill box, czyli prezent na dzień kobiet!
harry potter max zestaw słodyczy
Harry Potter – recenzja słodyczy

Leave Your Reply

*