Komedie

„PolandJa” w reżyserii Cypriana T. Olenckiego – recenzja

PolandJa - recenzja filmu

„PolandJa” nie mogę uznać chyba za głośny film, który zrobił zamieszanie w polskiej kinematografii. Wiele osób wyrażało negatywne opinie na jego temat, co wzbudziło moją ciekawość. Warto w końcu czasem sprawdzić takie komentarze i skonfrontować je z własnym odbiorem utworu. Film wyreżyserowany przez Cypriana T. Olenckiego z mojej perspektywy ma zasadniczo dwa oblicza.

Pierwszym z nich jest mieszanka chaosu z pewnym znużeniem. Większość sytuacji, które widz ma okazję tutaj obserwować, opiera się na dialogach. W warstwie samych wydarzeń nie dzieje się zbyt wiele, choć to oczywiście zależy od wątku. Tych jest natomiast całkiem sporo i niektórzy mogą się pogubić. W efekcie każdy z bohaterów otrzymał stosunkowo niewiele czasu na ekranie, co u niektórych może wywołać wrażenie, że za bardzo nie wiadomo, o co tutaj chodzi. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze kwestia montażu – dosyć ograniczono cięcia w tym procesie, przez co może się wydawać, że w naturalny sposób obserwujemy rozwój sytuacji.

Drugą stroną tego filmu jest jednak to, że jeśli już skupimy się na wątkach i dialogach, powinniśmy wyłapać istotne kwestie, jakie są tutaj poruszane. Ważne jest też to, że dzieje się to w sposób nieoczywisty – operuje się tutaj pewnymi schematami myślowymi i stereotypami, ale odbiorca musi zastanowić się przez chwilę nad tym, co miało mu zostać przekazane. Jeśli ogląda się ten film bez zrozumienia, można dojść do zupełnie odwrotnych wniosków. Dlatego właśnie dobrze jest się przyglądać szczegółom i analizować dokładnie treść w przypadku wszystkich tekstów kultury.

SHARE
RELATED POSTS
Jestem taka piękna
Jestem taka piękna – recenzja przedpremierowa
Planeta Singli
Planeta Singli – mini recenzja
Planeta Singli 3
Planeta Singli 3 – recenzja po oficjalnej premierze

Leave Your Reply

*