Fantasy i Sci-Fi

Klątwa Śpiącej Królewny (2016) – baśń w wersji dla dorosłych

klątwa śpiącej królewny recenzja

Klątwa Śpiącej Królewny to hardcorowa wersja baśni braci Grimm skierowana dla dorosłych. Motyw oczywiście w głównej mierze jest ten sam, ale został nieco ubarwiony scenami gotyckiego horroru. Reżyserem jest Pearry Reginald Teo, który już ma na swoim koncie podobne produkcje.

Historia opowiada o młodym artyście Thomasie, który często śni o pięknej śpiącej królewnie. Jeszcze nie wie o tym, że zaraz sny staną się rzeczywistością. Pewnego dnia dostaje informację, że po śmierci wuja otrzymał w spadku rodzinną rezydencję oraz klątwę, która jest w jego rodzinie od wielu pokoleń. Posiadłość mimo, iż piękna i okazała kryje w sobie mroczne tajemnice i historie. W opinii wielu miejscowych krąży legenda, że zginęło w niej kilkadziesiąt osób, jednak nikt nie potrafi tego potwierdzić.

Znana z baśni braci Grimm królewna została przedstawiona i ucharakteryzowana jak gotka, a więc jest to nowoczesna jej wersja. Thomas, aby ją odnaleźć będzie musiał złamać klątwę panującą w domu. Już na pierwszy rzut oka da się dostrzec, że jest on nawiedzony. Poruszające się manekiny, krew bohatera potrzebna do otwarcia przejścia i uruchomienia wszystkich systemów, straszaki i blondynka poszukująca swojego zaginionego brata, to wszystko ma powiązanie z fabułą, która jednak potrafi mocno wciągnąć. Zdjęcia i charakteryzacje są bardzo dobre, niezależnie czy to tytułowa królewna czy też upiory, wszystko zostało zrobione jak należy i nie do czego się przyczepić. Niestety film posiada jeden mankament, który jest dość istotny – zakończenie. Oglądając je ma się wrażenie jakby horror miał się dopiero zacząć rozkręcać. Kto wie, być może jest to ukryta zapowiedź kolejnej części, a może po prostu coś nie wyszło.

SHARE
RELATED POSTS
Avengers Infinity War recenzja
Avengers: Wojna bez granic – recenzja okiem NIE fana Avengersów
recenzja filmu
Avengers, Baby Driver, Deadpool i Blade Runner 2049 – co je łączy?
godzilla vs king kong
Godzilla kontra Kong – zapowiedź

Leave Your Reply

*