Filmy

Spider-Man Uniwersum – recenzja

Spider-man uniwersum

Jesteśmy już jakiś czas po oficjalnej premierze, a ja wciąż nie mogę zapomnieć o tym filmie animowanym. Dla mnie jest to istna perełka i pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, że jest to najlepszy film 2018 roku. Znajdziemy tutaj humor, jeszcze więcej humoru, ale również ciekawe dialogi i kilka chwil dramatyzmu czy wzruszenia podczas, których łezka zakręciła mi się w oku. Zacznijmy jednak od początku…

Spider-Man Uniwersum

Chcą streścić fabułę filmu jak najkrócej można powiedzieć, że Miles Morales został ugryziony przez radioaktywnego pająka i jako spider-man ma powstrzymać Kingpina. Z pomocą przyjdą mu inni spider-mani! W końcu w świecie Marvela jest wiele światów i każdy z nich ma swoich superbohaterów, a kazdy film swój występ Stana Lee 😉

Nie wiem czy to przez poprawność polityczną czy nie, ale naszą główną postacią jest afroamerykanin. Wiem, że nie wszystkim ta decyzja się podobała, ale ja nie mam nic przeciwko jeśli jego jedyną „cechą” nie jest kolor skóry. Ponad to otrzymaliśmy prawdziwy miks osobowościowy: prawdziwy Peter Parker mający już z 30-40 lat, Gwen jako przedstawicielka płci pięknej, dziewczynka z Azji wraz ze swoim robotem, urocza świnka czy postać rodem z lat 20-30. Dużym plusem było zachowanie określonej animacji podczas walki czy opowiadanych „origin story” dla każdego spider-mana. Trzeba przyznać, że ta świnka oraz jej młot były naprawdę urocze 🙂

Miles Morales jest postacią bardzo dobrze napisaną. Mamy tutaj nastolatka, który musi zmagać się z własnymi problemami, pierwszą miłością, brakiem zrozumienia u rodziców czy innych rówieśników. Jedynym jego oparciem jest wujek, który jest dla niego idolem. Pewnego dnia zostaje ugryziony przez radioaktywnego pająka i tak rozpoczyna się jego historia superbohatera… trudna, wyboista i pełna niezrozumienia. Mimo swoich pewnych starań nie sprostuje on oczekiwaniom i zawodzi, czego bardzo nie chciał. Mimo to, na końcu odnajduje w sobie siłę i pokazuje wszystkim, że potrafi sprostać ich oczekiwaniom, jest zdolny do poświęceń i nie traktuje swojej nowej mocy jak zabawki. Fabuła jest zaskakująca, pełna zwrotów akcji, chodź osoba wprawiona może przewidzieć kolejne decyzję naszych bohaterów 🙂

Cała produkcja została wykonana z olbrzymią dbałością o najmniejsze szczegóły jak krople deszczu, kurz na podłodze czy widoczne pręciki na liściach. Muzyka idealnie wpasowuje się do kolejnych scen i jest tłem, który dopełnia cały obraz sytuacji. Na uwagę zasługuję również wizualizacja „połączenia” między tymi postaciami.

Jeśli szukacie ciekawego filmu animowanego z superbohaterem w akcji, to ta pozycja powinna sprostać Waszym wymaganiom. Znajdziecie tutaj szereg żartów sytuacyjnych (w żaden sposób niewymuszonych), perfekcyjnie napisane dialogi oraz same postacie. Och, nie mogę jeszcze nie wspomnieć o scenach po napisach, ale to już sami musicie się przekonać…

Spider-man uniwersum

źródło: mat. prasowe

SHARE
RELATED POSTS
Spider-Man Uniwersum 2018
Spider-Man: Into the Spider-Verse – zapowiedź
Avengers 3 i Deadpool 2
Avengers i Deadpool, czyli śmiech, powaga i więcej śmiechu :)
slender man recenzja
Slender Man (2018) i moje wielkie rozczarowanie – recenzja

Leave Your Reply

*