Recenzje

Pasażer do Frankfurtu – Agata Christie

Pasażer do Frankfurtu Agata Christie

Książka „Pasażer do Frankfurtu” to moje pierwsze spotkanie z kryminałem oraz twórczością Agaty Christie. Aż wstyd się przyznać, ale wcześniej nie trafiałam na jej książki, a w końcu jest autorką prawie 100 pozycji. Z tego co się zorientowałam jest to jedyna książka z Sir Staffordem Nye, dodatkowo nie jest to klasyczny kryminał z zabójstwem czy kradzieżą w tle, a rozgrywkami politycznymi. Cóż, może na pierwsze spotkanie powinnam wybrać coś bardziej klasycznego?

 

Agata Christie – Pasażer do Frankfurtu

Wydawnictwo Dolnośląskie

Ilość stron: 257 stron

Słowem wstępu…

Jak już wspomniałam, sięgniecie po tę książkę był całkowitym przypadkiem. Drugi raz bym tego nie zrobiła z prostej przyczyny, nie jest to typowy kryminał ani typowa powieść Agaty Christie, a ja już zdążyłam się trochę zniechęcić. Agata Christie to królowa kryminałów, a tu taka niespodzianka. Otrzymałam spisek międzynarodowy, z buntem młodzieży w tle oraz politycznymi rozgrywkami.

W recenzji ważnym aspektem jest to, że powieści nie osadzam w czasie, w którym toczyła się akcja. Po prostu wzięłam ją do rąk i zaczęłam czytać. Nie przeglądałam jakie były nastroje polityczne w tamtych czasach, co sądziła młodzież i dorośli o obecnej polityce rządowej czy sytuacji na arenie międzynarodowej. Oczekiwałam przyjemnego kryminału…

Pasażer do Frankfurtu Agata Christie

(źródło: zdjęcie własne)

Ta opowieść jest fantazją. Nie ma ambicji uchodzić za coś więcej.
Ale większość opisanych w niej wydarzeń można spotkać każdego dnia.
Niniejsza historia nie jest niemożliwa – jest po prostu fikcyjna.

Plusy i minusy

Zacznijmy od tej części bardziej przyjemnej, czyli plusów. Dużym zaletą powieści są ciekawie zarysowane postacie, ich historia, przeszłość oraz poczynania. Podczas czytania o Sir Saffordzie Nye, Mary Ann, Lady Matyldzie Cleckheaton czy Charlotte von Waldsaussen czułam autentyczność tych postaci, ich charakter oraz tok myślenia. Wiedziałam, że takie postacie naprawdę mogłyby istnieć mimo fikcyjnego świata 😊 Sam opis miejsc czy wydarzeń pozwalał nam lepiej wczuć się w atmosferę konfliktu politycznego oraz poczuć klimat starej-nowej Anglii – zwłaszcza fragmenty na lotnisku oraz na zamku u Charlotte von Waldsaussen. Muszę wspomnieć, że moją ulubioną postacią jest ciocia Matylda – ciepła 90letnia brytyjska dama cechująca się zaradnością, mądrością życiową, powściągliwym charakterem czy nieprzeciętnym intelektem. Dużym plusem powieści jest również poruszanie prawd życiowych, które możemy odnieść do obecnej sytuacji politycznej w kraju czy na arenie międzynarodowej. W wielu sytuacjach mogłam znaleźć porównanie do swojego życia czy sytuacji prywatnej bliskich (oczywiście mowa o przenośniach, ale z nich bardzo często korzystają autorzy w swoich powieściach).

W przypadku minusów „Pasażer do Frankfurtu” mam tylko jeden, ale znaczący… fabuła. Nie była ona dziurawa ani głupia, miała swój ciąg przyczynowo-skutkowy, ale… gdzieś po drodze zginęło jedno spoiwo, które wszystko łączyło w jedną całość. Rozumiałam kolejne działania bohaterów, ich decyzję oraz motywację, ale w pewnym momencie coś się nie zgrało.  W pewnym momencie akcja mogła być zbyt chaotyczna bądź poruszali za wiele wątków naraz.

Musimy odkryć, kto kryje się za tą siłą, która zdobywa sobie coraz większe rzesze zwolenników. I to nie tylko w tym kraju, nie tylko w Europie, lecz na całym świecie. Musimy zbadać przyczynę, która ją zrodziła, musimy dowiedzieć się, co wprawia w ruch tę maszynerię. Jedną z rzeczy, które są zdolne poruszać tryby historii, jest pieniądz.

 

Na zakończenie

Książki nie mogę określić mianem złej, jest po prostu inna od tych, z którymi miałam do czynienia. Czytało mi się ja dość opornie, biorąc jej nie miałam ciekawości co będzie dalej, a raczej chęć popchnięcia wszystkiego do przodu. Mimo to cieszę się, że już ją przeczytałam. Z pewnością sięgnę po inne pozycje autorki, takie które faktycznie są klasycznym kryminałem.
Książka jest pozycją obowiązkową dla wielbicielek twórczości Agaty Christie oraz miłośników kryminałów z wątkiem politycznym.

Pasażer do Frankfurtu Agata Christie

(źródło: zdjęcie własne)

SHARE
RELATED POSTS
Demony. Pokusa
Demony. Pokusa – Lisa Desrochers
x-files - z archiwum x
The X-Files – Z archiwum X vol. 1 i vol. 2 – komiks
Cień anioła
Cień anioła – Magdalena Bożek
13 komentarzy
  • Słowem Stworzona
    9 października 2018 at 19:54

    Choć nie jest to opinia w stu procentach pozytywna, to od samego patrzenia na zdjęcia mam ochotę przeczytać tę książkę.

    • Mroczny.pl
      9 października 2018 at 20:27

      Kryminał to chyba nie jest mój gatunek, ale nie zamykam się na niego. Mam jeszcze A.B.C, które z pewnością przeczytam 🙂

  • Marta Daft
    9 października 2018 at 14:56

    Mam ogromny sentyment do twórczości Christie, lubię wracać do jej powieści.

  • BookMemories
    9 października 2018 at 14:08

    Uwielbiam Agate Christie, choć przyznam, że tego jeszcze nie czytałam.

    • Mroczny.pl
      9 października 2018 at 20:26

      Napisała około setki książek, więc trzeba być wielkim fanem jej twórczości by przeczytać

  • Marta
    9 października 2018 at 13:36

    Agata <3 Od niej zaczęłam się moja fascynacja kryminałami.

    • Mroczny.pl
      9 października 2018 at 20:25

      U mnie fascynacji jeszcze nie ma, ale początek niezły 🙂

  • Kociel
    9 października 2018 at 07:06

    Agata to klasyk, musi być dobre!

    • Mroczny.pl
      9 października 2018 at 20:25

      Dość trudna na początek, ale z pewnością siegnę po inne jej książki 🙂

  • Bookendorfina Izabela Pycio
    8 października 2018 at 08:17

    Moje najbardziej ulubione klimaty, chętnie wracam wiele razy do książek tej autorki, to właśnie one dostarczają mi sporej satysfakcji czytelniczej. 🙂

    • Mroczny.pl
      9 października 2018 at 20:03

      Super, sam styl jest fantastyczny!

  • MamiK
    7 października 2018 at 23:38

    Lubię kryminały, jednak po książki Agaty Christie nigdy nie było okazji bym sięgnęła.

    • Mroczny.pl
      9 października 2018 at 20:03

      Jeśli lubisz kryminały to spróbuj, tylko moze po coś bardziej klasycznego 😉

Leave Your Reply

*