Filmy Pozostałe

Avengers i Deadpool, czyli śmiech, powaga i więcej śmiechu :)

Avengers 3 i Deadpool 2

W maju obejrzałam dwa najnowsze filmy z Universum Marvela, jedne z bardziej wyczekiwanych filmów tego roku (przynajmniej dla mnie 😊). Nie będę się zbytnio rozpisywać gdyż pojawią się wkrótce recenzje dla każdego z filmów.

 

Dla kogo oba filmy?

Obejrzeliście Deadpoola z 2016 roku i byliście zachwyceni tym dystansem, poczuciem humoru czy samą jego postacią? Obejrzeliście wszystkie wcześniejsze filmy Marvela i czekacie na kolejny film? Jeśli na pytanie odnośnie filmu odpowiedzieliście twierdzącą, to ten film jest właśnie dla Was!

 

Avengers: Infinity War

W tym filmie wojna naprawdę nie miała żadnych granic, od ziemi przez zakątki kosmosu. Film chyba jako jedyny miał w sobie tyle powagi (z dotychczasowych), które bardzo subtelnie było przełamywane żartami bardzo charakterystycznymi dla Universum Marvela. Jest on połączeniem mnóstwa produkcji i postaci: Avengers, Spider-Man, Strażnicy Galaktyki, Czarna Pantera i inni. Od razu myślimy, to nie ma szans się udać, żadna z postaci nie dostanie wystarczającej ilości czasu ekranowego… otóż można się pomylić. Każda z nich grała wystarczająco długo, nie była ani zbędna ani nadgorliwie przesadna. Nie ma tu tej głównej finałowej walki, gdyż cała produkcja jest jednym dużym eventem, w końcu nawiązuje niejako do ponad 15 filmów!
Warto również wspomnieć o naszym głównym antagoniście Thanosie oraz jego pomocnikach! Po trailerze zupełnie nie czułam potęgi samego Thanosa, ot fioletowy wielki facet. Już pierwsza scena z nim pokazała mi jak bardzo się myliłam. Miał również cudownych pomocników, wiernych, mądrych i walczących do ostatniej chwili; wierzyli w słowa i wizje Thanosa. Podobali ci się ostatni Avengersi bądź Thor:Ragnarok? To się nie zastanawiaj i jak możesz, to obejrzyj film jeszcze w kinie!

 

Deadpool 2

W drugiej części otrzymujemy nową historię, ale z tym samym poczuciem humoru, dystansem i równie ciekawymi postaciami. Fabuła jest bardziej rozbudowana w porównaniu do pierwszej części, Deadpool.Zzgodnie z opisem, walczy z przestępcami albo próbuje zostać „najseksowniejszym barmanem miejscowej sieci barów mlecznych (…)” – który opis Wam bardziej pasujecie, wybierzcie sobie 😊 Cóż… opis dość mocno odbiega od fabuły, ale widzimy to już po trailerze. A pro po niego, fabuła zaskakuje, w zapowiedziach zostało ukrytych kilka istotnych informacji, które zmieniają cały film.
Aktorsko film jest fantastyczny, w roli tytułowego Deadpoola nie wyobrażam sobie nikogo innego jak Ryan Reynolds. Stanowczy Cable, urokliwa i subtelna Vanessa, zły Russell, piękna Domino, odważny Dopinder, genialna Ellie i Yukio  czy reszta członków X-Force grali naprawdę dobrze. Każdy z nich miał do odegrania swoją kwestię „dobrego czy złego gliny” i wyszło im to cudownie! Był pot, krew, łzy i… jeszcze więcej krwi.
Film ma kategorię „R”, czyli osoby poniżej 17 roku życia powinny pójść do kina na seans wraz z rodzicami. Da się to odczuć po żartach, krwi, zabójstwach i przekleństwach – kategoria w pełni zasłużona i nie przesadzona (powiedzmy). Były chwile powagi, ale bardzo krótkie; zdecydowanie jest się z czego pośmiać 😊

 

Teraz nie pozostaje mi nic innego jak oczekiwać na Jurassic World!

UWAGA DOWCIP, aktor wcielający się w Russella (Julian Dennison) jest za młody by pójść bez rodziców na film ^^

SHARE
RELATED POSTS
recenzja filmu
Avengers, Baby Driver, Deadpool i Blade Runner 2049 – co je łączy?
Whitney Houston
Whitney – recenzja ze spoilerami
Twój Simon
Twój Simon – recenzja

Leave Your Reply

*